Drukuj
Kategoria: Płyty - zapowiedzi i recenzje
Odsłony: 668

internal quiet plyta

INTERNAL QUIET "WHEN THE RAIN COMES DOWN"

1. When The Rain Comes…
2. Chase Your Dreams
3. Energy
4. So Cold
5. Going Good
6. Rain
7. Last Breath
8. Reaching The Stars
9. Time To Fight (bonus track)

Wykonawca: Internal Quiet
Tytuł: When the Rain Comes Down
Rok: 2016

Skład: 
Maciej „Rocker” Wróblewski – wokal
Sławek Papis – gitara, wokal
Dominik Kalisz – gitara
Mateusz Stołowski – bas, wokal
Radek Jarzyna– perkusja
Dawid Roźniakowski – instrumenty klawiszowe

Wydawca: Wydanie własne
Gatunek: Hard & Heavy
Strona: http://internalquiet.com/
FB: https://www.facebook.com/internalquietfanpage

Pierwszy raz usłyszałem IQ jeszcze bez wokalu, na jednym z portali, skupiających zespoły, szukające swojej szansy w cyfrowych czeluściach. Zamieścili tam do odsłuchu kilka utworów, prezentujących możliwości zespołu, poruszającego się w klimatach hard & heavy. Już wtedy zwrócili na siebie moją uwagę i chciałem ich puścić na antenie, jednakże Sławek Papis, gitarzysta i założyciel, zasugerował, aby poczekać kilka miesięcy na pełnowymiarowy krążek, nagrany już z wokalem.

Miał rację, w 100 procentach rację, bo to, co przywieźli do mnie na spotkanie Sławek i Maciek Wróblewski (wokalista) w oficjalnym dniu wydania płyty, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Debiutancka płyta okazała się majstersztykiem, zarówno pod względem muzycznym jak i wizualnym. Dopracowana, profesjonalnie wydana, dopieszczona w każdym calu. Okładka świetnie odzwierciedlająca tytuł jak i całą zawartość. Motyw deszczu przeplata się nam, co jakiś czas między kawałkami. O co chodzi z tym deszczem? Sławek mi wyjaśnił, że właśnie po deszczu, burzy, następuje pewnego rodzaju oczyszczenie, pokazuje się słońce, tęcza i jesteśmy już jakby w innym, nowym świecie. I ma rację, bo po wysłuchaniu krążka już nic nie jest takie samo.

Według mnie album ten powinien znaleźć się na pierwszym miejscu w zeszłorocznych zestawieniach, jako najlepszy, heavy metalowy zespół. Sławkowi i jego ekipie udało się wykreować fantastyczne dźwięki, obok których żaden szanujący się fan takiej muzyki, nie może przejść obojętnie. Do tego dochodzi jeden z najlepszych wokali hard & heavy w Polsce, znany wcześniej m.in. z Wolf Spider. Maciek Wróblewski, bo o nim mowa, od fana stał się pełnoprawnym głosem IQ. Robota, jaką zrobił na tej płycie jest po prostu nie do opisania. Doskonale wpasował się w klimat utworów i podniósł ich i tak już wspaniałe walory.

Na tej płycie nie ma miejsca na nudę. Tu w każdej sekundzie coś się dzieje. To jest naprawdę światowa liga i musimy się tym chwalić. Ten rozpędzony pociąg pod nazwą Internal Quiet przejeżdża ekspresem przez nasze głośniki, a my chcemy jeszcze. Na szczęście mamy magiczny guzik o nazwie „Play”, a wciskając go cofamy się w czasie i możemy przeżyć cały album od nowa.

Zdecydowanie polecam „When the Rains Comes Down” zespołu prosto z Aleksandrowa Łódzkiego. Takie płyty powstają rzadko, a jak już są, to trzeba je mieć, bo dają dużo przyjemnych wrażeń z odsłuchu.

Maciej „Kovall” Kowalski