Andrzej: Dobranoc 
Progressor: dobrej nocy 
Progressor: dziękuję Andrzeju :)
Andrzej: Jutro nie to już dzisiaj postaram się wysłać do ciebie pliki z płyty Blind Faith. 
Joni.Jim: Dobrej nocy, odklaniam się i ja 
Progressor: dobrej nocy 
Witek Żogała: dobranoc! 
MarekET: OK ja sobie już znikam ) dobrej nocy )))
MarekET: zgadza się )))
Progressor: dziękuję Andrzeju 
Andrzej: Bardzo ładnie się to układało a co najważniejsze słuchało
Andrzej: 
Witek Żogała: Andrzej: Scorpion Child bardzo fajnie chłopaki kombinują podobne jak The Answer, Lubię to !
Progressor: 
Andrzej: "You Keep Me Hangin' On" spiewała Kim Wilde , The Supremes... 
Andrzej: Dzieki za opinię. 
MarekET: tak że taka sobie kapela mocno grająca ale niezbyt wiele więcej no i to takie typowo amerykańskie granie
MarekET: mnie średnio kręcą takie gitarowe mocno grające zespoły przynajmniej ostatnio jakoś mnie to zbytnio nie bierze wolę żeby muzyka jednak była ciekawiej grana a nie nadmiernie hałaśliwie
Andrzej: Jakie wrażenie MarekET ,Joni.Jim .
Andrzej: Witek jak ci się podoba Scorpion Child .
Andrzej: Scorpion Child pochodząca z Teksasu nawiązująca muzycznie do klasycznego rocka sprzed kilkudziesięciu lat , spod znaku Uriah Heep czy Rainbow. "Zawsze szukałem nowych składników w muzyce opartej na klasycznym, ciężkim brzmieniu" - mówi wokalista Aryn Jonathan Black, wskazując, że sceniczna prezencja oraz studyjny materiał zespołu powinny iść ze sobą w parze.
Andrzej: Od wczoraj ta kompozycje zespołu Scorpion Child przesłuchałem kilkanaście razy i jestem bardzo ciekaw ich całej płyty . Polecam zobaczyć teledysk do tego nagrania "Polygon Of Eyes".
Andrzej: 
MarekET: nawet w tym ostatnim utworze kadavar jakby tak zdjąć te mocne gitary to refren jaki się tam pojawiał brzmiał jak fragment z musicalu Jesus Christ Superstar
Andrzej: ....Kompozycje są bardziej zróżnicowane, więcej w nich spontaniczności. Chcieliśmy oddać na płycie energię naszych koncertów, dlatego wszystko rejestrowaliśmy w studiu na setkę, ze wzmacniaczami odkręconymi na full" - zapewnia perkusista Tiger, w którego studiu odbyła się sesja nagraniowa.
MarekET: oba zespoły są mocno oparte na muzyce Black Sabbath ale Kadavar zrobił to sprytniej )))
Andrzej: Ta kompozycja pochodzi z pierwszej płyty Kadavar (2012) .
Andrzej: Słuchając tych nagrań głowa bardzo chętnie porusza się w wygrywany rytm .Znakomity kawał ciężkiego klasycznego brzmienia . Partie instrumentów, podzielone na dwie części, nagrano w Hyde Street Studios w San Francisco i Laughing Tiger Studios w San Raphael. Potem w domowym studiu producenta Willa Storksona dograno wokale.
Andrzej: Dwupłytowe winylowe wydanie drugiego studyjnego albumu Orchid też się ukazało .
Andrzej: Orchid : Nickel - Bass Guitar Carter Kennedy - Drums Mark Thomas Baker - Guitar Theo Mindell - Vocals
Andrzej: Ten kawałek bardzo mi się podoba Mountains Of Stell 
Andrzej: ...Szykuje się wieczór pełen niespotykanych interpretacji purpurowej klasyki. 20 lipca w Proximie warszawscy muzycy i zaproszeni goście zagrają wyjątkowy koncert poświęcony pamięci Jona Lorda, klawiszowca i współzałożyciela Deep Purple. Specjalnie na tę okazję członkowie zespołów Panteon, Scream Maker oraz Night Mistress stworzyli projekt MADE IN WARSAW. Wspólnie wykonają zarówno klasyczne, jak i mniej znane utwory z repertuaru Deep Purple. Szczególną atrakcją tegorocznego koncertu będą występy gości specjalnych. Na scenie Proximy pojawią się między innymi: Grzegorz Kupczyk, (CETI, eks-Turbo), Piotr Brzychcy (gitarzysta i lider Kruka), Piotr Zaleski (m.in Dragon’s Eye, Antyradio Coverband), Paweł Penksa (Night Rider, Pandemonium) a to nie koniec niespodzianek.
Progressor: 
Andrzej: Noisy Gasoline to bardzo otwarte i alternatywne podejście do nurtu indie rocka i metalu z odpowiednio dobranym rytmem i dynamiką wzbogaconą dużą dawką gitar. Momentami twórczość zespołu bardzo bliska jest klasycznym hardrockowym brzmieniom, o czym możemy przekonać się słuchając wokalu, który czasami przypomina samego Ozziego. Na płycie znajdujemy interesujące nagrania, jak „Graffiti Fail” czy „Deathco”. Jest w nich odpowiednio ciężki riff, ale są też chwytliwe momenty, nowocześniejsze w swym wydaniu, jest melodyjne brzmienie oraz różnorodne tempo. Dobrze to wróży na przyszłość i na kolejne wydawnictwa tej grupy. Następne nagrania odznaczają się ciekawą formą, posiadają odpowiednie tempo zapewnione przez sekcję rytmiczną i ciekawie zagrane partie gitar. Wokalnie też jest wszystko jak należy.
Andrzej: Tak
Progressor: ja też 
|